- Kategorie bloga:
w zimnym paskudnym wietrze
Niedziela, 25 marca 2012 | dodano:25.03.2012
- DST: 60.00km
- Czas: 02:30
- VAVG 24.00km/h
- Aktywność: Jazda na rowerze

Nigdy więcej takiej przyjemnośći.Miało być slońce i ciepełko tymczasem dłonie przymarzały do kierownicy i oczy łzawiły. Następne wyjście na szosę jak temp zbliży się do 20 kresek. Nawet piękno wznisień łódzkich nie sprawiało żadnej przyjemności.Totalna mordęga na szosie.Zdięcie ze słoneczkiem z innego dnia,niestety o takim słońcu dziś mnogłem pomarzyć.Wyszło teraz jak już jestem w domu i piję gorącą kawkę.Szkoda że po południu nie ma czasu:-((
Komentarze
nie poddawać się - zakładać windstoppery i trenować ;)
RamzyY - 10:17 niedziela, 25 marca 2012 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!